Czy Polskie
Kategorie
Polskie sklepy

Biedronka chce kawałek Tesco. Lidl też stanął w kolejce

4 min czytania Treści generowane automatycznie
Biedronka chce kawałek Tesco. Lidl też stanął w kolejce
Stan na dzień
Podstawa ustaleń
Źródła wskazane w treści artykułu.
Zastrzeżenie
Struktura właścicielska i miejsce produkcji mogą się zmienić po dacie weryfikacji.

Biedronka chce kawałek Tesco, a tuż za nią w wyścigu po aktywa brytyjskiego giganta stanął Lidl. Brytyjska sieć supermarketów Tesco, która po ponad dwóch dekadach obecności opuściła definitywnie polski rynek, przygotowuje się do kolejnego etapu ograniczania swojej międzynarodowej działalności. Pod młotek ma trafić operacja handlowa w Europie Środkowej, licząca łącznie 561 placówek w Czechach, na Słowacji oraz na Węgrzech. Do walki o portfel brytyjskiej sieci ruszyły największe koncerny handlowe kontynentu: portugalska grupa Jerónimo Martins (właściciel sieci Biedronka), niemiecka Grupa Schwarz (właściciel dyskontów Lidl oraz hipermarketów Kaufland) oraz holendersko-belgijski potentat Ahold Delhaize.

Informacje o potencjalnej transakcji, ujawnione pierwotnie przez „Financial Times” i potwierdzone przez agencję Reuters, zelektryzowały branżę handlową w całym regionie. Ewentualne przejęcie zmieni bowiem układ sił w handlu detalicznym u naszych południowych sąsiadów.

Stawka warta 561 placówek: Czechy, Słowacja i Węgry na sprzedaż

Przedmiotem toczących się rozmów jest działalność Tesco obejmująca 561 sklepów zlokalizowanych w trzech państwach Grupy Wyszehradzkiej. Najwięcej z nich funkcjonuje obecnie na Węgrzech, gdzie brytyjska marka zarządza siecią 200 obiektów. W Czechach portfel liczy 184 placówki, a na sąsiedniej Słowacji – 182 sklepy. Do przeprowadzenia procesu sprzedaży zarząd brytyjskiej grupy wyznaczył dwa renomowane banki inwestycyjne: Goldman Sachs oraz Citi.

Z doniesień rynkowych wynika, że transakcja może nie mieć charakteru jednolitego bloku. Inwestorzy i analitycy wskazują na prawdopodobny podział sprzedaży na co najmniej dwa pakiety. Pierwszy z nich miałby objąć rynki w Czechach i na Słowacji, które charakteryzują się stabilniejszym środowiskiem gospodarczym i prawnym. Drugi pakiet dotyczyłby wyłącznie Węgier, gdzie zagraniczne sieci handlowe zmagają się z trudniejszym otoczeniem regulacyjnym, w tym z podatkami sektorowymi oraz urzędowymi mechanizmami kontroli cen żywności. Złożenie wstępnych ofert niewiążących zaplanowano na koniec września 2026 roku.

Biedronka, Lidl i Ahold Delhaize: strategiczne cele rywali

Dla każdego z zainteresowanych podmiotów przejęcie placówek Tesco stanowiłoby przełom w regionalnej strategii rozwoju. Właściciel Biedronki, portugalskie Jerónimo Martins, od dłuższego czasu otwarcie deklaruje ambicje międzynarodowe. Po udanym wejściu na Słowację w marcu 2025 roku i wyznaczeniu celu osiągnięcia 50 sklepów na tym rynku do końca 2026 roku, ewentualne przejęcie ponad 180 placówek Tesco dałoby sieci natychmiastową skalę operacyjną oraz pozycję czołowego gracza w kraju. Ponadto umożliwiłoby bezprecedensowy debiut w Czechach.

Dla portugalskiego koncernu przejmowanie lokali po innych operatorach to sprawdzona metoda rozwoju – podobny mechanizm rynkowy obserwowaliśmy w przeszłości w Polsce, gdy miała miejsce sprzedaż sklepów Biedronce prowadzonych wcześniej przez upadającą polską sieć MarcPol. Wykorzystanie gotowej bazy lokalizacyjnej pozwala zaoszczędzić lata żmudnego pozyskiwania działek budowlanych.

Z kolei dla Grupy Schwarz, do której należą Lidl oraz Kaufland, zaangażowanie w proces to przede wszystkim ruch defensywny i konsolidacyjny. Niemiecka grupa posiada już bardzo silną pozycję w Czechach i na Słowacji. Przejęcie choćby części sklepów Tesco pozwoliłoby jej zabetonować status niekwestionowanego lidera i jednocześnie zablokować dynamiczną ekspansję Biedronki. Trzeci z pretendentów, Ahold Delhaize, jest już silnie zakorzeniony na czeskim rynku za sprawą sieci supermarketów i hipermarketów Albert, a wchłonięcie czeskich placówek konkurenta dałoby mu dominację w wielu kluczowych aglomeracjach.

Konsekwentny odwrót Tesco z rynków zagranicznych

Ewentualna sprzedaż środkowoeuropejskiego biznesu nie jest zaskoczeniem dla obserwatorów sektora retail. To logiczna kontynuacja strategii wdrażanej przez Tesco nieprzerwanie od 2015 roku. Brytyjska centrala sukcesywnie likwiduje lub sprzedaje aktywa na rynkach zewnętrznych – wcześniej wycofała się m.in. z Azji i Stanów Zjednoczonych – aby skoncentrować kapitał oraz uwagę operacyjną na kluczowych rynkach w Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Polscy konsumenci ten proces pamiętają doskonale. Po przeszło 20 latach funkcjonowania nad Wisłą, w 2020 roku brytyjska grupa zawarła porozumienie o sprzedaży swojego polskiego oddziału duńskiej Salling Group, właścicielowi sieci Netto. Transakcja, sfinalizowana w 2021 roku, objęła wówczas 301 sklepów oraz 2 centra dystrybucyjne, które stopniowo przekształcono w dyskonty Netto. Utrzymywanie 561 placówek w Europie Środkowej coraz mniej przystaje do obecnego modelu brytyjskiego giganta. Według danych Worldpanel by Numerator Tesco pozostaje największym graczem na macierzystym rynku brytyjskim, jednak w I kwartale 2026 roku odnotowało wyhamowanie dynamiki sprzedaży, co skłania zarząd do poszukiwania środków na inwestycje w technologie i obronę marż w ojczyźnie.

Co zdecyduje o finale transakcji?

Na obecnym etapie walka o schedę po Tesco pozostaje w fazie ofert wstępnych. Koncerny zachowują daleko idącą powściągliwość – przedstawiciele Tesco, Grupy Schwarz, Biedronki oraz doradzających im banków Goldman Sachs i Citi odmówili oficjalnych komentarzy, a grupa Ahold Delhaize nie odpowiedziała bezpośrednio na pytania mediów.

O ostatecznym powodzeniu transakcji zadecydują nie tylko zaoferowane kwoty, ale również zgody lokalnych urzędów antymonopolowych w Pradze, Bratysławie i Budapeszcie. Jeżeli Grupa Schwarz lub Ahold Delhaize złożyłyby ofertę na całość aktywów, mogłyby napotkać bariery związane ze zbyt dużą koncentracją rynku w wybranych regionach. Ta okoliczność otwiera przestrzeń dla Biedronki, która na rynkach czeskim i słowackim nie posiada jeszcze dominującej pozycji i mogłaby bez większych przeszkód regulacyjnych przejąć znaczną część zwalnianego portfela. Niezależnie od tego, kto wyjdzie zwycięsko z tego starcia, wycofanie się Tesco z Czech, Słowacji i Węgier ostatecznie zamknie rozdział obecności brytyjskiej sieci w całej Europie Środkowej.

Z innych kategorii

Zestawienie z rejestrów

Polskie firmy — kto jest właścicielem

Sprawdzamy w rejestrach państwowych, kto naprawdę jest właścicielem największych firm w Polsce, i wypisujemy te z polskim kapitałem potwierdzonym w rejestrze.

Zobacz zestawienie