Prezes UOKiK stawia zarzuty CANAL+ Polska: znikający pakiet Mistrzowska Piłka i postępowanie w sprawie LaLiga
- Stan na dzień
- Podstawa ustaleń
- Źródła wskazane w treści artykułu.
- Zastrzeżenie
- Struktura właścicielska i miejsce produkcji mogą się zmienić po dacie weryfikacji.
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) Tomasz Chróstny postawił zarzuty spółce CANAL+ Polska, zarzucając operatorowi naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Sprawa koncentruje się na praktykach stosowanych przy zawieraniu oraz aneksowaniu umów abonamentowych, w których klienci byli wprowadzani w błąd co do rzeczywistego okresu dostępności pakietu Mistrzowska Piłka. Choć konsumenci podpisywali wielomiesięczne zobowiązania z przekonaniem, że zachowają dostęp do prestiżowych rozgrywek piłkarskich przez cały okres trwania umowy, kanały sportowe zniknęły z ich oferty w trakcie trwania kontraktu. W przypadku potwierdzenia zarzutów spółce CANAL+ Polska grozi kara finansowa sięgająca do 10 proc. jej rocznego obrotu. Jednocześnie Prezes UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające dotyczące ograniczenia dostępu do meczów hiszpańskiej LaLiga.
„Kanały nie znikną magicznie”: telemarketing i sprzeczne zapisy w dokumentach
Podstawą interwencji UOKiK stały się liczne skargi abonentów, którzy niespodziewanie utracili dostęp do pakietu Mistrzowska Piłka, mimo że podpisane przez nich umowy z CANAL+ Polska wciąż obowiązywały. Urząd przeprowadził drobiazgową analizę materiału dowodowego, w tym nagrań rozmów sprzedażowych prowadzonych przez konsultantów telefonicznych, treści podsumowań ofert oraz szczegółowych regulaminów świadczenia usług.
Z ustaleń regulatora wynika, że konsultanci CANAL+ Polska w trakcie rozmów sprzedażowych systematycznie pomijali informację, iż pakiet Mistrzowska Piłka przestanie być świadczony z dniem 30 czerwca 2024 r. W wielu przypadkach pracownicy infolinii wprost zapewniali klientów, że oferta programowa pozostanie niezmienna przez cały okres trwania umowy. W jednym z przeanalizowanych nagrań konsultantka przekonywała klientkę słowami: „Wszystkie kanały, które Pani wymieniłam, one będą dla Pani dostępne na cały okres trwania naszej umowy, czyli to nie jest tak, że kanały magicznie znikną (…)”.
Praktyka ta znalazła odzwierciedlenie również w dokumentach doręczanych konsumentom. UOKiK ustalił, że w podsumowaniach ofert przekazywanych abonentom operator wskazywał daty obowiązywania pakietu Mistrzowska Piłka przypadające znacznie po 30 czerwca 2024 r. Jednocześnie zapis o wygaszeniu pakietu z końcem czerwca 2024 r. ukrywano w szczegółowych warunkach umów. W efekcie konsumenci otrzymywali dwa wzajemnie wykluczające się komunikaty: eksponowany dokument podsumowujący sugerował pełną dostępność usługi przez cały kontrakt, natomiast drobnym drukiem w regulaminie zastrzegano jej wcześniejsze wycofanie.
Liga Mistrzów za nową opłatą: mechanizm zmiany oferty sportowej
Konsekwencje tych rozbieżności uwidoczniły się natychmiast po 30 czerwca 2024 r., gdy pakiet Mistrzowska Piłka został ostatecznie wyłączony z platformy CANAL+ Polska. W lipcu 2024 r. ruszyły pierwsze spotkania kolejnego sezonu Ligi Mistrzów. Abonenci, którzy przedłużyli umowy z myślą o śledzeniu tych rozgrywek, zostali pozbawieni możliwości ich odbioru w ramach dotychczasowych opłat. CANAL+ Polska zachowała wprawdzie prawa do transmisji Ligi Mistrzów w Polsce, jednak przeniosła je do nowo utworzonych kanałów CANAL+ Extra, oferowanych w ramach pakietu Super Sport. Aby kontynuować oglądanie spotkań, klienci musieli wykupić kolejny, dodatkowo płatny abonament.
– Kibice wybierają oferty telewizyjne także po to, żeby śledzić konkretne rozgrywki i oglądać mecze ulubionych drużyn. Mistrzowska Piłka mogła być magnesem, który przyciągał ich do całej oferty. Jeśli sportowy pakiet miał zostać wycofany przed końcem umowy, konsument powinien o tym wiedzieć przed jej zawarciem. Informacje o tym, jak długo będzie dostępny, powinny być jasne i zgodne z prawdą – podkreśla Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Regulator zwraca uwagę, że prawa do transmisji sportowych są jednym z głównych czynników decydujących o wyborze płatnej telewizji satelitarnej czy kablowej. Wybór operatora wiąże się często z umową terminową na 12 lub 24 miesiące, z której konsument nie może zrezygnować bez ponoszenia opłat karnych. Ukrywanie faktu, że kluczowy pakiet zniknie po kilku miesiącach od zawarcia kontraktu, pozbawiało klientów możliwości podjęcia świadomej decyzji rynkowej.
Pod lupą także hiszpańska LaLiga: odrębne postępowanie wyjaśniające
Sprawa pakietu Mistrzowska Piłka to niejedyny problem prawny, z jakim mierzy się obecnie CANAL+ Polska. Tomasz Chróstny wszczął również odrębne postępowanie wyjaśniające dotyczące tegorocznych zmian w zasadach transmisji meczów hiszpańskiej LaLiga.
Do UOKiK napłynęły sygnały od abonentów, którzy podczas podpisywania bądź przedłużania kontraktów byli przekonywani przez sprzedawców, że zakupiony pakiet sportowy zagwarantuje im dostęp do wszystkich spotkań hiszpańskiej ekstraklasy. W praktyce okazało się, że część meczów LaLiga nie została udostępniona w posiadanych przez nich pakietach, mimo że CANAL+ Polska dysponuje wyłącznymi prawami do pokazywania tych rozgrywek w Polsce. Urząd weryfikuje obecnie rzetelność przekazu marketingowego spółki i sprawdza, ilu konsumentów dotknęła zmiana sposobu dystrybucji spotkań ligi hiszpańskiej.
Ryzyko kary do 10 proc. obrotu i standardy ochrony praw konsumentów
Postawienie zarzutów przez Prezesa UOKiK otwiera formalny etap postępowania wobec CANAL+ Polska. Jeżeli zarzuty wprowadzania w błąd oraz naruszania zbiorowych interesów konsumentów zostaną potwierdzone w decyzji administracyjnej, na operatora może zostać nałożona kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary. Prezes Urzędu może także nakazać usunięcie trwających skutków naruszenia, w tym przyznanie abonentom rekompensat lub umożliwienie bezkosztowego rozwiązania długoterminowych umów.
Działania UOKiK wyznaczają jasną granicę dla praktyk rynkowych operatorów płatnej telewizji: zmiany licencyjne i reorganizacja pakietów kanałów nie mogą odbywać się kosztem praw konsumentów, a warunki prezentowane podczas rozmowy handlowej muszą być tożsame z treścią podpisywanego dokumentu.
