Lajkonik czy to polska firma
- Stan na dzień
- Podstawa ustaleń
- Źródła wskazane w treści artykułu.
- Zastrzeżenie
- Struktura właścicielska i miejsce produkcji mogą się zmienić po dacie weryfikacji.
Kiedy polscy konsumenci sięgają po popularne paluszki, precelki czy krakersy, aby umilić sobie wieczór filmowy lub spotkanie ze znajomymi, bardzo często zastanawiają się: lajkonik czy to polska firma. Odpowiedź na to konkretne pytanie wymaga szczegółowego prześledzenia ponad stuletniej historii zakładów produkcyjnych zlokalizowanych w Skawinie. Wymaga również szerszego zrozumienia procesów prywatyzacyjnych, które na masową skalę miały miejsce w Polsce na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Mimo że marka jest niezwykle silnie zakorzeniona w polskiej tradycji, świadomości wielu pokoleń, a jej nazwa nawiązuje bezpośrednio do jednego z najbardziej znanych symboli Krakowa, obecna struktura własnościowa przedsiębiorstwa wygląda inaczej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Historia fabryki w Skawinie
Początki działalności przemysłowej w Skawinie, z którą nierozerwalnie wiąże się dzisiejszy producent kultowych słonych przekąsek, sięgają dokładnie 1910 roku. Wówczas to austriacki kupiec i przedsiębiorca Henryk Franck założył "Fabrykę Surogatów Kawowych Henryk Franck i Synowie". W pierwszych dekadach swojego istnienia, zakład skupiał się głównie na innowacyjnym jak na tamte czasy przetwarzaniu cykorii i produkcji kawy zbożowej, która szybko zyskała popularność na polskich stołach. W okresie powojennym, po odgórnej nacjonalizacji przemysłu przez władze komunistyczne, fabryka znacznie rozszerzyła swój asortyment, stając się ważnym ośrodkiem produkcji spożywczej w regionie. Produkowano tam między innymi makarony, koncentraty zupowe, dania gotowe oraz różnorodne przyprawy.
Przełomowym momentem dla profilu działalności skawińskich zakładów były lata siedemdziesiąte XX wieku. To właśnie w 1970 roku podjęto strategiczną decyzję o całkowitym zakończeniu produkcji koncentratów spożywczych. Postanowiono wówczas skoncentrować wszystkie moce przerobowe na tym, co dzisiaj przynosi marce największe zyski i rozpoznawalność: na słonych przekąskach, a w szczególności na tradycyjnych paluszkach. W tym samym burzliwym okresie wdrożono również technologię produkcji kultowej już dzisiaj kawy zbożowej Inka, co pokazuje, jak istotnym ośrodkiem była Skawina dla całego polskiego przemysłu spożywczego.
Prywatyzacja i zmiana właściciela
Z biegiem lat i nadejściem radykalnych przemian ustrojowych, przyszedł czas na transformację gospodarczą. Odpowiadając wprost na pytanie, czy firma lajkonik jest polska, należy wskazać palcem na kluczowy rok 1993. Wtedy to historyczne skawińskie zakłady zostały ostatecznie sprywatyzowane. Przejął je potężny niemiecki kapitał, a dokładniej grupa Lorenz, funkcjonująca obecnie na rynku międzynarodowym pod pełną nazwą The Lorenz Bahlsen Snack-World. Tym samym, po wielu dekadach, podmiot definitywnie przestał być firmą z całkowicie polskim kapitałem państwowym lub prywatnym. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że inwestor zagraniczny przyniósł ze sobą znaczny zastrzyk finansowy, know-how i zachodnie standardy zarządzania. To z kolei pozwoliło na intensywną modernizację, rozbudowę przestarzałego parku maszynowego oraz wielokrotny wzrost wolumenu produkcji w kolejnych latach.
Obecna struktura kapitałowa
Obecnie główny lajkonik właściciel to potężny niemiecki holding Leithart Holding GmbH, który zarządza marką i fabryką przez sieć powiązanych podmiotów prawnych. Bezpośrednio za ciągłość produkcji w Polsce odpowiada spółka Lajkonik Snacks Sp. z o.o., podczas gdy za szeroką sprzedaż hurtową i detaliczną odpowiada osobny podmiot – Lajkonik Snacks Dystrybucja Sp. z o.o. Zatem w fundamentalnej kwestii tego, czy to lajkonik polska firma, odpowiedź z punktu widzenia stricte prawnego i kapitałowego brzmi jednoznacznie: nie, jest to w pełni podmiot z kapitałem zagranicznym.
Warto tu jednak poczynić bardzo istotne rozróżnienie dla nieuważnych obserwatorów rynku. W Polsce z powodzeniem funkcjonują również inne firmy wykorzystujące tę samą, krakowską nazwę, co może wprowadzać konsumentów w błąd. Doskonałym przykładem jest krakowska sieć prestiżowych piekarnio-kawiarni „Lajkonik House of Bakery” oraz dystrybutor „Lajkonik Alkohole”. Są to zupełnie odrębne, niezależne podmioty gospodarcze, w żaden sposób niepowiązane kapitałowo ani operacyjnie ze spółką Lajkonik Snacks Sp. z o.o. produkującą słone przekąski.
Kontekst rynkowy w Polsce
Historia i losy marki ze Skawiny absolutnie nie są na polskim rynku spożywczym zjawiskiem odosobnionym. W trudnych latach dziewięćdziesiątych wiele tradycyjnych, uwielbianych lokalnych zakładów przeszło w ręce bogatych międzynarodowych koncernów. Podobne, pełne obaw pytania o strukturę własnościową konsumenci zadają niemal codziennie w odniesieniu do innych gigantów polskiego handlu. Na przykład, sprawdzając w rzetelnych źródłach, kto to obecnie właściciel firmy Wawel, można łatwo zauważyć, że tam również doszło do niezwykle znaczących zmian w strukturze akcjonariatu z silnym udziałem doświadczonych inwestorów zagranicznych, choć w nieco innej formie rynkowej.
Z kolei szczegółowo analizując to, kto to ostateczny właściciel marki Winiary, inwestorzy bardzo szybko trafiają na wyraźny ślad globalnego szwajcarskiego koncernu Nestlé, który bez wahania przejął słynne wielkopolskie zakłady już na samym początku transformacji w latach dziewięćdziesiątych. Te gruntowne przemiany nie ominęły rzecz jasna również lukratywnej branży piwowarskiej, gdzie potężny zagraniczny producent piwa Lech odważnie inwestował w polskie lokalne browary, skutecznie integrując je ze swoimi ogromnymi, globalnymi sieciami dystrybucji i marketingu.
Wpływ na lokalną gospodarkę
Mimo całkowitego braku polskiego kapitału na najwyższym szczeblu właścicielskim, spółka Lajkonik Snacks Sp. z o.o. od lat pozostaje niezwykle ważnym i stabilnym punktem na gospodarczej mapie całej Małopolski. Jej główny zakład produkcyjny niezmiennie mieści się pod tym samym adresem przy ulicy Piłsudskiego 1 w Skawinie, z dumą kontynuując ponad stuletnią tradycję przemysłową w tej dokładnie lokalizacji. Przedsiębiorstwo jest bez wątpienia jednym z największych i najbardziej pożądanych pracodawców w całym regionie. Oficjalne sprawozdania i różne szacunki branżowe, w zależności od przyjętej metodologii i dokładnego momentu raportowania rocznego, wskazują, że stałe zatrudnienie waha się tam od około 400 do nawet ponad 750 wykwalifikowanych pracowników.
To wszystko ostatecznie sprawia, że choć potężne zyski z działalności operacyjnej – idące rokrocznie w dziesiątki, a nawet setki milionów złotych przychodów, napędzane przez nieustanne inwestycje w zautomatyzowane linie produkcyjne – konsolidowane są daleko poza granicami kraju na poziomie zagranicznego holdingu, to firma realnie wspiera lokalną gospodarkę. Płaci na miejscu niemałe podatki i zapewnia długoterminowe, stabilne miejsca pracy dla setek mieszkańców Skawiny i wielu okolicznych miejscowości. Podsumowując, szeroki asortyment obejmujący klasyczne paluszki z solą, popularne precelki, chrupiące krakersy i charakterystyczne „Talarki”, choć na co dzień wytwarzany jest z pieczołowitością w historycznym polskim zakładzie przez zespół polskich pracowników, w ujęciu ściśle finansowym i kapitałowym stanowi nieodłączną część wielkiego niemieckiego imperium The Lorenz Bahlsen Snack-World.
