Apple zmienia zasady App Tracking Transparency po interwencji Prezesa UOKiK
- Stan na dzień
- Podstawa ustaleń
- Źródła wskazane w treści artykułu.
- Zastrzeżenie
- Struktura właścicielska i miejsce produkcji mogą się zmienić po dacie weryfikacji.
Amerykański koncern technologiczny Apple został zobowiązany przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) Tomasza Chróstnego do gruntownej modyfikacji swoich praktyk rynkowych w Polsce. Finał postępowania antymonopolowego dotyczy kontrowersyjnej polityki App Tracking Transparency (ATT), zaimplementowanej w systemach operacyjnych iOS oraz iPadOS. W ocenie polskiego urzędu reguły narzucone przez koncern pod pozorem ochrony prywatności faworyzowały jego własne usługi reklamowe, stawiając niezależnych wydawców aplikacji w znacznie gorszej pozycji rynkowej.
Decyzja zobowiązująca Nr DOK-7/2026 objęła trzy spółki z grupy kapitałowej: Apple, Apple Distribution International oraz Apple Operations International. Rozstrzygnięcie nakłada na korporację szereg konkretnych wymogów technologicznych, prawnych oraz organizacyjnych, które mają przywrócić równe warunki konkurencji na polskim rynku cyfrowym.
App Tracking Transparency i mechanizm rynkowej asymetrii
Konflikt wokół rozwiązań stosowanych przez Apple wynika z podwójnej roli, jaką koncern pełni na rynku urządzeń mobilnych. Z jednej strony spółka produkuje sprzęt elektroniczny i sprawuje bezwzględną kontrolę nad dystrybucją oprogramowania w systemach iOS i iPadOS poprzez sklep App Store, pełniąc funkcję zbliżoną do prywatnego regulatora rynku. Z drugiej strony Apple samo wydaje własne programy oraz aktywnie świadczy usługi reklamy mobilnej, przez co bezpośrednio rywalizuje o budżety marketingowe z niezależnymi twórcami aplikacji.
Kluczowym elementem zakwestionowanym przez Prezesa UOKiK okazała się asymetria wprowadzona w ramach polityki App Tracking Transparency. Apple zdefiniowało tzw. „śledzenie” jako łączenie danych o użytkowniku pochodzących z aplikacji należących do różnych podmiotów w celu serwowania spersonalizowanych reklam. Gdy z takich mechanizmów chcieli skorzystać zewnętrzni wydawcy, system wymuszał wyświetlenie inwazyjnego okna dialogowego z bezpośrednim pytaniem o zgodę na „śledzenie”.
Tymczasem operacje polegające na łączeniu danych pozyskiwanych bezpośrednio w ramach ekosystemu jednego podmiotu nie zostały przez Apple uznane za „śledzenie”. W konsekwencji własne usługi korporacji nie wymagały od konsumentów wyrażenia zgody na śledzenie aktywności. Zamiast tego użytkownicy iPhone’ów i iPadów widzieli znacznie łagodniejszy, neutralny komunikat pytający o zgodę na „reklamy spersonalizowane”. Odmienna była nie tylko treść komunikatów, ale także ich układ wizualny oraz brzmienie przycisków wyboru. W ocenie UOKiK taka konstrukcja zniechęcała konsumentów do dzielenia się danymi z niezależnymi wydawcami, drastycznie ograniczając ich przychody reklamowe i promując rozwiązania Apple.
Zobowiązania Apple: neutralność i koniec ze słowem „śledzenie”
Wydana decyzja zobowiązująca oznacza, że Apple musi całkowicie przemodelować sposób komunikacji z polskimi użytkownikami. Zgodnie z ustaleniami z Prezesem UOKiK, komunikaty dotyczące przetwarzania danych będą musiały charakteryzować się w pełni neutralnym wyglądem, układem graficznym oraz warstwą tekstową. Zasada ta obejmie bez wyjątków zarówno oprogramowanie zewnętrzne, jak i natywne aplikacje Apple.
Z interfejsu znikną wszelkie sformułowania i elementy graficzne o charakterze perswazyjnym lub zniechęcającym. Najważniejszą zmianą jest całkowite wycofanie słowa „śledzenie”, które wywoływało u odbiorców automatyczny niepokój. Zamiast tego polscy konsumenci otrzymają rzeczowe i precyzyjne wyjaśnienie celu gromadzenia informacji, co umożliwi im podjęcie w pełni świadomej decyzji o udostępnieniu danych.
Dodatkowo zewnętrzni twórcy aplikacji zyskają prawo do umieszczenia w wyświetlanym oknie odnośnika kierującego do własnej strony internetowej lub dodatkowego widoku szczegółowo opisującego procesy przetwarzania danych osobowych. Co istotne, Apple zostało pozbawione prawa do jakiejkolwiek ingerencji w treść przygotowaną przez wydawców. Przedsiębiorstwo ma również formalny obowiązek zaktualizowania swoich regulaminów oraz dokumentacji technicznej udostępnianej deweloperom.
– Apple wyszło naprzeciw naszym oczekiwaniom zmian polityki ATT. Dzięki temu polscy twórcy aplikacji mobilnych będą mogli zarówno konkurować, jak i współpracować z big techem, na uczciwych zasadach. Zyskają również użytkownicy, którzy będą lepiej informowani o wykorzystaniu ich danych na urządzeniach Apple. Decyzja zobowiązująca jest wreszcie efektem intensywnej, wielomiesięcznej współpracy z Komisją Europejską, której zależało na tym, aby wspólnymi działaniami skłonić przedsiębiorcę do korzystnych zmian polityki ATT także w pozostałych państwach członkowskich UE – podkreślił Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Nowe instytucje nadzorcze: Oficer Łącznikowy i Powiernik Monitorujący
Aby zagwarantować realną ochronę praw twórców oprogramowania, Prezes UOKiK zobowiązał Apple do stworzenia dedykowanej infrastruktury rozstrzygania sporów. W strukturze procedur pojawi się niezależny Oficer Łącznikowy, do którego deweloperzy będą mogli kierować zapytania, uwagi i formalne skargi w języku polskim lub angielskim.
Zgłoszenia te będą przekazywane do kolejnej powołanej instytucji – Powiernika Monitorującego. Podmiot ten, zachowując pełną niezależność od Apple, będzie oceniał zasadność zastrzeżeń wydawców i nadzorował bieżące wdrażanie polityki ATT pod kątem uczciwości rynkowej.
Nowe regulacje będą miały zastosowanie do wszystkich użytkowników, którzy na swoim koncie Apple posiadają polski adres rozliczeniowy oraz wskazali Polskę jako lokalizację urządzenia.
Dwa miesiące na wdrożenie i europejski front przeciw monopolom
Zgodnie z sentencją decyzji Nr DOK-7/2026, koncern Apple ma dokładnie dwa miesiące od daty jej uprawomocnienia na pełne wdrożenie wszystkich uzgodnionych modyfikacji. Korporacja została również zobligowana do przedłożenia Urzędowi szczegółowej dokumentacji poświadczającej wykonanie nałożonych obowiązków oraz objęta wymogiem corocznego raportowania postępów.
Polskie rozstrzygnięcie stanowi element szerszej fali działań antymonopolowych prowadzonych na terenie Unii Europejskiej. Praktykami ATT wcześniej zajmowały się organy ochrony konkurencji w innych państwach członkowskich: we Francji decyzja zapadła w marcu 2025 r., we Włoszech w grudniu 2025 r., natomiast w Niemczech urząd wydał decyzję zobowiązującą w sierpniu 2026 r.
– Zasady uczciwej gry rynkowej obowiązują wszystkich, również największe firmy technologiczne na świecie. Nie obawiamy się interwencji w przypadku podejrzenia ograniczania konkurencji przez tzw. wielką piątkę. Przypominam, że prowadzimy również postępowania w sprawie praktyk Google i Mety – zaznacza Tomasz Chróstny.
Stanowcze stanowisko prezesa urzędu wpisuje się w serię zdecydowanych kroków prawnych podejmowanych wobec globalnych platform cyfrowych. Przykładem tej strategii jest sprawa zarzutów UOKiK wobec Google, w której regulator również sprzeciwił się mechanizmom mogącym faworyzować własne narzędzia technologicznego giganta kosztem rynkowych rywali. Sprawa Apple pokazuje, że presja ze strony krajowych organów antymonopolowych, wspierana współpracą z Komisją Europejską, przynosi wymierne efekty w postaci realnej korekty strategii największych korporacji świata.
