Czy Polskie
Kategorie
Polskie usługi

Prezes UOKiK nakłada na cztery banki blisko 150 mln zł kar za niedozwolone klauzule modyfikacyjne

5 min czytania Treści generowane automatycznie
Prezes UOKiK nakłada na cztery banki blisko 150 mln zł kar za niedozwolone klauzule modyfikacyjne
Stan na dzień
Podstawa ustaleń
Źródła wskazane w treści artykułu.
Zastrzeżenie
Struktura właścicielska i miejsce produkcji mogą się zmienić po dacie weryfikacji.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) Tomasz Chróstny nałożył na cztery banki działające w Polsce kary w łącznej wysokości 147,09 mln zł, czyli blisko 150 mln zł. Sankcje finansowe objęły Erste Bank Polska, ING Bank Śląski, Bank Pocztowy oraz Plus Bank. Powodem zdecydowanej interwencji regulatora było stosowanie we wzorcach umownych niedozwolonych klauzul modyfikacyjnych. Zapisy te gwarantowały instytucjom finansowym prawo do jednostronnej modyfikacji warunków zawartych umów, podwyższania dotychczasowych stawek oraz wprowadzania zupełnie nowych opłat i prowizji. Postępowania dotyczyły szerokiego asortymentu usług – od rachunków bankowych i kart płatniczych po pożyczki oraz kredyty hipoteczne.

Wymiar sankcji i decyzje Prezesa UOKiK

W wydanych rozstrzygnięciach Prezes UOKiK przypisał każdemu z ukaranych podmiotów po dwie odrębne sankcje finansowe: pierwszą za klauzule dotyczące jednostronnej zmiany ogólnych warunków kontraktów, a drugą za postanowienia regulujące wysokość opłat i prowizji.

Najwyższą karę pieniężną w wysokości 80,68 mln zł otrzymał Erste Bank Polska. Drugą co do wielkości sankcję wymierzono ING Bankowi Śląskiemu, który ma zapłacić 63,25 mln zł. Na Bank Pocztowy nałożono karę w kwocie 2,71 mln zł, natomiast na Plus Bank – 453 tys. zł. Łączny wymiar kar nałożonych na cztery banki wynosi dokładnie 147,09 mln zł.

Sprawy zostały sformalizowane w decyzjach o sygnaturach Nr RKT-2/2026, Nr RKT-3/2026, Nr RWR-4/2026 oraz Nr RWR-5/2026. Żadna z wydanych decyzji nie jest prawomocna – ukarane instytucje mają prawo odwołać się od nich do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK).

Klauzula modyfikacyjna nie może być „wekslem in blanco”

Klauzule modyfikacyjne to postanowienia określające, w jakich okolicznościach oraz w jakich granicach instytucja finansowa może jednostronnie zmienić treść wiążącego stosunku prawnego. Zgodnie ze stanowiskiem organu ochrony konkurencji i konsumentów, zasady wprowadzania takich modyfikacji muszą być sformułowane w sposób przejrzysty, precyzyjny i obiektywnie weryfikowalny. Klient już w chwili podpisywania umowy powinien dokładnie wiedzieć, jakie konkretne zdarzenia uzasadniają modyfikację, czego może ona dotyczyć i jak daleko może sięgać.

– Podpisując umowę z bankiem, konsument podejmuje decyzję na podstawie konkretnych warunków – wysokości opłat i prowizji, zakresu usług czy zasad korzystania z produktu. W przypadku kredytu taka decyzja może wpływać na domowy budżet przez wiele lat. Dlatego późniejsza jednostronna zmiana warunków umowy nie może zależeć wyłącznie od decyzji banku – podkreśla Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Regulator zwrócił przy tym uwagę na pozorny charakter ochrony wynikającej z prawa klienta do niezaakceptowania nowych warunków i wypowiedzenia umowy. O ile w przypadku prostego rachunku rezygnacja z usług bywa nieskomplikowana, o tyle przy umowach kredytowych rozwiązanie kontraktu oznacza natychmiastową wymagalność całego zadłużenia. Konsument staje wówczas przed koniecznością jednorazowej spłaty długu i poszukiwania nowego finansowania w pośpiechu, nierzadko na zdecydowanie gorszych warunkach rynkowych. Jak wskazał Tomasz Chróstny: „Klauzula modyfikacyjna nie może być wekslem in blanco. Jeśli bank chce zastrzec sobie możliwość zmiany warunków umowy, zasady muszą być jasne już wtedy, kiedy konsument ją podpisuje. Sama inflacja czy ogólny wzrost kosztów nie dają bankowi dowolności w podnoszeniu opłat”.

Zakwestionowane klauzule: od inflacji po „ulepszenia oferty”

Szczegółowa analiza zakwestionowanych wzorców umownych wykazała szereg postanowień naruszających równowagę stron:

  • ING Bank Śląski: W ogólnych warunkach pożyczki bank wskazał jako ważną przyczynę zmiany warunków m.in. „wydanie decyzji, rekomendacji, zalecenia, stanowiska, orzeczenia lub innego dokumentu przez organ nadzorczy lub inny uprawniony podmiot, określającego zasady świadczenia przez Bank usług lub określającego zasady korzystania z tych usług przez Pożyczkobiorcę w ramach zawartej z nim Umowy”. Urząd zakwestionował nieostre pojęcia „stanowisko”, „inny dokument” oraz „inny uprawniony podmiot”, zwracając uwagę, że mogły one obejmować nawet opinie organizacji branżowych, takich jak Związek Banków Polskich. Druga ze spornych klauzul pozwalała na podniesienie stawek opłat i prowizji nawet o 200 proc. w przypadku wzrostu inflacji o zaledwie 0,30 punktu procentowego lub wzrostu przeciętnego wynagrodzenia o 1 proc. Tak skonstruowany mechanizm dawał bankowi pretekst do podwyżek niemal każdego miesiąca.
  • Erste Bank Polska: Wprowadzony przez ten bank mechanizm modyfikacji Taryfy uzależniał podwyżki opłat od wzrostu przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia o co najmniej 3% lub od sytuacji, w której stopa inflacji wynosi co najmniej 0,5 punktu procentowego. W przypadku usług dotychczas bezpłatnych (stawka 0 zł lub 0%) bank zastrzegł sobie prawo wprowadzenia opłaty do 200 zł lub prowizji do 2%. Przewidziano także możliwość „adekwatnego” podwyższenia stawek z uwagi na wzrost kosztów operacji i usług. UOKiK uznał te zapisy za abuzywne: klauzula nie wyjaśniała, czy przesłanką jest sam poziom inflacji, czy jej wzrost, próg 0,5 pkt proc. był osiągany przy typowych wahaniach koniunktury, a konsument nie był w stanie ustalić, jak zmiana wskaźnika ekonomicznego przekłada się na konkretną pozycję w taryfie.
  • Plus Bank: W umowach rachunku bank powoływał się na zmianę cen energii, usług pocztowych, połączeń telekomunikacyjnych, rozliczeń międzybankowych oraz „innych kosztów ponoszonych przez Bank na rzecz instytucji zewnętrznych, których dotyczą opłaty lub prowizje, o co najmniej 1%”. Otwarty katalog kosztów uniemożliwiał klientowi weryfikację podwyżki. Ponadto UOKiK zaznaczył, że ogólny wzrost kosztów działalności wpisuje się w zwykłe ryzyko prowadzenia biznesu i bank nie może automatycznie przerzucać go w całości na konsumenta.
  • Bank Pocztowy: W regulaminie karty kredytowej przewidziano modyfikację zasad m.in. w razie „zmian w ofercie Banku dotyczących rozszerzenia zakresu świadczonych usług lub produktów lub ulepszenia istniejących usług lub produktów”. Zapis nie rozróżniał modyfikacji drobnych elementów od kluczowych warunków kontraktu, pozwalając bankowi pod hasłem unowocześniania oferty ingerować nawet w reguły spłaty rat czy zabezpieczenie wierzytelności.

Europejskie standardy i konsekwencje dla sektora

Wydane decyzje stanowią odzwierciedlenie ugruntowanego dorobku orzeczniczego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Prezes UOKiK w uzasadnieniu swoich rozstrzygnięć powołał się bezpośrednio na kluczowe wyroki w sprawach C-472/10 Invitel oraz C-26/13 Kásler. Europejski trybunał wielokrotnie podkreślał, że konsument musi dysponować obiektywnymi przesłankami pozwalającymi mu na zbadanie i przewidzenie ekonomicznych konsekwencji modyfikacji umowy.

Rygorystyczne stanowisko organu antymonopolowego wobec sektora bankowego nie jest zjawiskiem nowym. Wcześniejsza praktyka urzędu, obejmująca m.in. kary na AS Inbank, dowodzi, że nadzór konsekwentnie weryfikuje przejrzystość zasad oferowania produktów finansowych oraz rozliczania konsumentów. Dla ukaranych instytucji decyzje Prezesa UOKiK oznaczają nie tylko konieczność obrony swoich racji przed sądem, ale przede wszystkim konieczność wyeliminowania ze wzorców umownych zapisów dających jednostronną swobodę w kształtowaniu stawek.

Z innych kategorii

Zestawienie z rejestrów

Polskie firmy — kto jest właścicielem

Sprawdzamy w rejestrach państwowych, kto naprawdę jest właścicielem największych firm w Polsce, i wypisujemy te z polskim kapitałem potwierdzonym w rejestrze.

Zobacz zestawienie