UOKiK nałożył blisko 5 mln zł kar na AS Inbank w sprawie kredytów wiązanych
- Stan na dzień
- Podstawa ustaleń
- Źródła wskazane w treści artykułu.
- Zastrzeżenie
- Struktura właścicielska i miejsce produkcji mogą się zmienić po dacie weryfikacji.
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny nałożył na AS Inbank kary w łącznej wysokości 4 mln 692 tys. zł za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Sprawa dotyczy kredytów konsumenckich oferowanych przy sprzedaży instalacji fotowoltaicznych oraz pomp ciepła. Estoński bank, działający w Polsce za pośrednictwem oddziału AS Inbank S.A. Oddział w Polsce, współpracował z dystrybutorami urządzeń OZE, jednak wbrew ustawowym przesłankom traktował zawierane umowy jako finansowanie niewiązane. W konsekwencji instytucja pozbawiała klientów ochrony prawnej gwarantowanej przepisami i bezprawnie przerzucała na nich ryzyko niewywiązania się sprzedawców z zawartych transakcji.
Fikcja „odwiązania” kredytu od zakupu
Rynek fotowoltaiki i pomp ciepła w Polsce opiera się w dużej mierze na sprzedaży bezpośredniej, w której przedstawiciele handlowi oferują gospodarstwom domowym urządzenia wraz z pakietem finansowania ratalnego. W badanym przez urząd modelu to sprzedawcy współpracowali z AS Inbank: przedstawiali klientom ofertę pożyczki, sporządzali wnioski kredytowe i dopełniali formalności niezbędnych do uruchomienia środków. Kredyt służył wyłącznie opłaceniu konkretnego zamówienia.
Zgodnie z art. 5 pkt 14 ustawy o kredycie konsumenckim taka konstrukcja stanowi klasyczny kredyt wiązany. Ustawa definiuje go jako umowę o kredyt, z której środki są przeznaczone na zakup określonych towarów lub usług, a kredytodawca współpracuje ze sprzedawcą przy przygotowaniu lub zawarciu kontraktu. AS Inbank konsekwentnie twierdził jednak, że udzielane pożyczki nie mają powiązania ze sprzedażą urządzeń.
Urząd ustalił, że w formularzach informacyjnych oraz w odpowiedziach na reklamacje AS Inbank zapewniał klientów, że bank i sprzedawca to całkowicie niezależne podmioty, a umowa sprzedaży oraz umowa kredytu stanowią dwa autonomiczne byty. Prezes UOKiK uznał te działania za wprowadzanie konsumentów w błąd co do rzeczywistego charakteru zobowiązania i przysługujących im praw.
– Kredyt wiązany daje konsumentowi dodatkową ochronę, bo zakup i jego finansowanie nie są traktowane jak dwa niezależne zdarzenia. Jeśli konsument skutecznie odstępuje od finansowanej umowy sprzedaży lub usługi, odstąpienie jest skuteczne również wobec kredytu. A gdy sprzedawca nie wykona umowy, w określonych sytuacjach konsument może domagać się wykonania zobowiązania także od kredytodawcy – podkreśla Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.
Bezprawne żądania zwrotu pieniędzy po odstąpieniu od umowy
Drugą zakwestionowaną przez regulatora praktyką było egzekwowanie zwrotu kapitału od konsumentów, którzy skorzystali z prawa do odstąpienia od umowy. W analizowanym modelu sprzedaży bank przelewał środki z kredytu bezpośrednio na rachunek firmy dostarczającej i montującej fotowoltaikę lub pompy ciepła.
Gdy konsument skutecznie rezygnował z transakcji, AS Inbank domagał się natychmiastowego zwrotu pożyczonej kwoty od klienta, a nie od przedsiębiorcy, który faktycznie otrzymał pieniądze. Bank opierał swoje roszczenia na klauzuli umownej nakładającej taki obowiązek na pożyczkobiorcę. UOKiK jednoznacznie wskazał, że postępowanie to naruszało bezwzględnie obowiązujące przepisy prawa.
Przy kredycie wiązanym obowiązują specjalne zasady rozliczeń. Jeżeli kredytodawca wypłacił pieniądze bezpośrednio sprzedawcy, to właśnie ten sprzedawca ma obowiązek zwrócić kwotę finansowania bankowi w razie odstąpienia od umowy. Bank nie ma prawa kierować żądania zwrotu kapitału do konsumenta, a zapisu umownego przerzucającego ten ciężar na klienta nie można uznać za wiążący.
Zatajanie uprawnień z art. 59 ustawy o kredycie konsumenckim
Trzecim zarzutem postawionym instytucji finansowej było pomijanie w umowach kluczowych informacji o uprawnieniach konsumenckich wynikających z art. 59 ustawy o kredycie konsumenckim. Przepis ten stanowi jeden z najważniejszych filarów bezpieczeństwa nabywcy towaru finansowanego kredytem wiązanym.
Zgodnie z prawem, jeżeli sprzedawca nie wywiąże się ze swoich zobowiązań – na przykład nie dostarczy paneli fotowoltaicznych, zamontuje wadliwą pompę ciepła lub porzuci plac budowy – a wezwanie go do wykonania umowy okaże się bezskuteczne, konsument może zażądać wykonania zobowiązania bezpośrednio od banku, do wysokości udzielonego kredytu. AS Inbank całkowicie przemilczał to uprawnienie w dokumentacji wręczanej kredytobiorcom, pozbawiając ich wiedzy o przysługującej tarczy prawnej.
– Charakter umowy wynika z prawa i z tego, jak w rzeczywistości wygląda proces sprzedaży i finansowania, a nie z etykiety nadanej mu przez przedsiębiorcę. „Odwiązanie” kredytu od zakupu nie może oznaczać odwiązania banku od praw konsumenta – zaznacza Tomasz Chróstny.
Finał postępowania i zalecenia UOKiK
Za stosowanie trzech bezprawnych praktyk Prezes UOKiK nałożył na AS Inbank kary finansowe o łącznej wartości 4 mln 692 tys. zł. Pieniądze z nałożonej sankcji trafią do Funduszu Edukacji Finansowej, z którego finansowane są programy podnoszące świadomość ekonomiczną obywateli. Decyzja Nr DOZIK-6/2026 nie jest prawomocna. AS Inbank przysługuje prawo wniesienia odwołania do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) w terminie miesiąca od dnia jej doręczenia.
UOKiK przypomina konsumentom, że o charakterze kredytu nie decyduje jego handlowa nazwa ani deklaracje konsultantów, lecz faktyczny przebieg transakcji. W przypadku zakupu pomp ciepła i fotowoltaiki, gdy wniosek pomaga wypełnić handlowiec reprezentujący dystrybutora, konsument ma do czynienia z kredytem wiązanym. W razie chęci rezygnacji z wadliwej usługi najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wysłanie pisemnego oświadczenia o odstąpieniu od umowy zarówno do sprzedawcy sprzętu, jak i do finansującego banku.
