UOKiK nakłada ponad 900 milionów złotych kar na hurtownie farmaceutyczne
- Stan na dzień
- Podstawa ustaleń
- Źródła wskazane w treści artykułu.
- Zastrzeżenie
- Struktura właścicielska i miejsce produkcji mogą się zmienić po dacie weryfikacji.
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) Tomasz Chróstny nałożył kary o łącznej wartości ponad 900 milionów złotych na czołowe hurtownie farmaceutyczne działające w Polsce. Z ustaleń organu wynika, że przedsiębiorcy przez ponad dekadę wymieniali się poufnymi informacjami o cenach leków i warunkach handlowych oferowanych aptekom. W ocenie urzędu praktyka ta eliminowała konieczność walki konkurencyjnej, stabilizowała marże hurtowników i w bezpośredni sposób wpłynęła na podwyższenie wydatków konsumentów zaopatrujących się w medykamenty.
Łączna suma nałożonych sankcji finansowych wynosi dokładnie 904 969 744,47 zł. Sprawa dotyczy porozumienia, w którym uczestniczyły podmioty skupione wokół trzech największych podmiotów dystrybucyjnych w kraju: grup Neuca, Farmacol oraz Polska Grupa Farmaceutyczna. Decyzja Prezesa UOKiK nr DOK-5/2026 została wydana 21 września 2026 roku po wieloletnim postępowaniu wyjaśniającym i dowodowym.
Dominacja rynkowa i programy partnerskie jako źródło wrażliwych danych
Skala oddziaływania wykrytego kartelu wynikała bezpośrednio z pozycji jego uczestników. W latach 2015–2022 połączony udział rynkowy grup Neuca, Farmacol oraz Polska Grupa Farmaceutyczna w segmencie sprzedaży hurtowej leków w Polsce przekraczał 70 proc. Ze względu na tę koncentrację relacje handlowe między tymi podmiotami determinowały warunki zaopatrzenia dla większości krajowych aptek.
Mechanizm naruszenia opierał się na wykorzystaniu narzędzi informatycznych powiązanych z programami partnerskimi tworzonymi przez dystrybutorów dla aptek. W zamian za pakiety rabatowe, szkolenia personelu oraz wsparcie marketingowe hurtownie wymagały od aptekarzy udostępniania szczegółowych danych transakcyjnych z ich systemów sprzedażowych. W ten sposób przedsiębiorcy pozyskiwali wiedzę o zakupach dokonywanych przez poszczególne placówki u innych dostawców.
Z ustaleń UOKiK wynika, że od października 2015 r. z takiego systemu wymiany danych korzystały Neuca oraz Polska Grupa Farmaceutyczna. W styczniu 2017 r. do porozumienia przystąpiły również spółki z grupy Farmacol. W efekcie uczestnicy zmowy zyskali pełny, bieżący wgląd w realne, niepubliczne ceny transakcyjne, wolumeny oraz rabaty stosowane przez rywali w konkretnych aptekach.
Mechanizm kartelu: synchronizacja cenników i unikanie „wojny cenowej”
Dysponowanie danymi z tysięcy placówek aptecznych całkowicie zmieniło dynamikę rywalizacji na rynku hurtowym. W warunkach prawidłowo funkcjonującej konkurencji brak wiedzy o ofercie rywala wymusza obniżanie marż i konstruowanie atrakcyjniejszych propozycji cenowych. Uczestnicy porozumienia nie musieli jednak konkurować w ciemno.
Gdy hurtownia widziała, że konkurent sprzedaje dany preparat drożej, podnosiła własną cenę bez ryzyka utraty zamówienia. W sytuacji, gdy rywal obniżał stawki, dostosowywano ofertę w taki sposób, by – jak wynika z zabezpieczonej przez UOKiK korespondencji wewnętrznej pracowników – „nie wywołać wojny cenowej”. Prowadziło to do faktycznej synchronizacji cenników zamiast walki o klienta marżą i rabatem.
– Kiedy zachorujemy, musimy kupić leki. Powinniśmy mieć realny wybór, gdzie kupimy je taniej. Taki naturalny wybór daje uczciwa konkurencja, w ramach której przedsiębiorcy walczą o klientów lepszymi warunkami sprzedaży produktów. Przez ponad 10 lat największe hurtownie farmaceutyczne w Polsce, znając bieżącą ofertę konkurencji i aktualne ceny dla poszczególnych aptek, zamiast rywalizować o odbiorców, „synchronizowały” swoje cenniki. W ten sposób konkurencja na tym rynku została znacznie ograniczona. Na procederze korzystali uczestnicy zmowy, traciły zaś apteki, a ostatecznie pacjenci, którzy płacili więcej za leki – podkreśla Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Prezes urzędu zaznaczył również społeczny wymiar naruszenia:
– Mówi się, że na zdrowiu się nie oszczędza. Nie może to jednak oznaczać, że pacjent ma płacić więcej dlatego, że najwięksi dostawcy leków wygodnie urządzili się na rynku. Mówimy o podmiotach zaopatrujących większość polskich aptek. Ograniczenie konkurencji w takiej skali jest szczególnie szkodliwe społecznie: słabsza walka o aptekę może oznaczać gorsze warunki jej zaopatrzenia, a ostateczny rachunek płaci pacjent.
Struktura kar: prawie pół miliarda dla lidera i rola programu leniency
Za złamanie przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów Prezes UOKiK wymierzył kary czterem podmiotom gospodarczym na łączną kwotę 904 969 744,47 zł. Maksymalny pułap sankcji w tego typu sprawach wynosi do 10 proc. rocznego obrotu ukaranego przedsiębiorstwa.
Poszczególne podmioty zostały obciążone następującymi kwotami:
- Neuca: 499 037 763,85 zł,
- Farmacol-Logistyka: 400 532 440 zł,
- Farmacol: 3 488 520 zł,
- Świat Zdrowia: 1 911 020,62 zł.
Z sankcji finansowej całkowicie zwolniona została spółka Polska Grupa Farmaceutyczna. Skorzystała ona z programu łagodzenia kar (leniency), występując z wnioskiem o odstąpienie od wymierzenia kary w zamian za pełną współpracę z organem ochrony konkurencji i dostarczenie kluczowego materiału dowodowego.
– Uczestnik niedozwolonego porozumienia, który zdecyduje się na współpracę z UOKiK, może uniknąć kary lub znacząco ją obniżyć. Ta sprawa najlepiej pokazuje, że warto zrobić ten krok odpowiednio wcześnie. Polska Grupa Farmaceutyczna, jako wnioskodawca programu leniency, pomogła nam wykryć i rozbić ten kartel, dzięki czemu uniknęła kary finansowej – wskazał Tomasz Chróstny.
Opinia Komisji Europejskiej i procedura odwoławcza
Przed wydaniem ostatecznego rozstrzygnięcia sprawa była konsultowana na szczeblu unijnym. Decyzja Prezesa UOKiK została pozytywnie zaopiniowana przez Komisję Europejską, która potwierdziła kwalifikację prawną zarzucanych praktyk oraz zasadność argumentacji organu w świetle dowodów zabezpieczonych m.in. w toku przeszukań.
Wydana decyzja Nr DOK-5/2026 nie jest prawomocna. Przedsiębiorcom przysługuje prawo wniesienia odwołania do Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK). Ukarane spółki zapowiedziały skorzystanie ze ścieżki sądowej i zakwestionowanie ustaleń urzędu.
