Łowicz czy to polska firma? Właściciel, kapitał i historia marki
- Stan na dzień
- Podstawa ustaleń
- Źródła wskazane w treści artykułu.
- Zastrzeżenie
- Struktura właścicielska i miejsce produkcji mogą się zmienić po dacie weryfikacji.
Wielu konsumentów poszukujących na sklepowych półkach rodzimych produktów zadaje sobie pytanie: łowicz czy to polska firma? Odpowiedź brzmi: tak, choć za tą jedną nazwą kryją się w rzeczywistości dwa zupełnie odrębne podmioty gospodarcze. Z jednej strony mamy powszechnie znane przetwory owocowo-warzywne – dżemy, powidła, sosy obiadowe i syropy – produkowane przez fabrykę w Łowiczu należącą do prywatnego koncernu spożywczego. Z drugiej strony w chłodniach sklepowych znajduje się nabiał: mleko UHT, sery, śmietany i twarogi z folkowym pasiakiem, za którymi stoi spółdzielnia mleczarska. Oba biznesy wywodzą się z tego samego regionu, jednak posiadają zupełnie inną historię i odrębne struktury własnościowe. Łączy je jedno – oba opierają się dziś w 100 procentach na polskim kapitale.
Przetwory Łowicz: od ZPOW przez fundusze po repolonizację
Historia zakładu produkującego słynne dżemy i przetwory sięga 1965 roku, kiedy w Łowiczu powołano Zakłady Przemysłu Owocowo-Warzywnego (ZPOW) „Łowicz”. Przez dekady zakład był jednym z filarów polskiego przetwórstwa rolnego. Po transformacji ustrojowej w 1990 roku przedsiębiorstwo weszło w skład Agros Holding SA, a na początku XXI wieku przeszło szereg przekształceń organizacyjnych. W 2000 roku utworzono spółkę Agros Fortuna, która w 2003 roku, po połączeniu z producentem napojów Sonda SA, przyjęła nazwę Agros-Nova.
Wtedy też w historii marki rozpoczął się etap udziału kapitału zagranicznego i funduszy inwestycyjnych. W 2003 roku kontrolę nad Agros-Nova przejął Polish Enterprise Fund zarządzany przez Enterprise Investors, a w 2010 roku niemal 100% udziałów w spółce kupił szwedzki fundusz private equity IK Investment Partners. Przez kolejnych pięć lat polska marka znajdowała się pod kontrolą zagranicznych finansistów.
Przełom nastąpił w 2015 roku. Po uzyskaniu zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) w maju 2015 roku, dokładnie 21 lipca 2015 roku polska Grupa Maspex sfinalizowała zakup kluczowych aktywów Agros Nova od IK Investment Partners. Była to 17. akwizycja w historii wadowickiej firmy i jedna z najgłośniejszych operacji określanych w mediach mianem repolonizacji. Maspex przejął zakłady produkcyjne w Łowiczu oraz Wąsoszu, a także portfel silnych marek. Wkrótce po transakcji nowy właściciel zainwestował ponad 200 mln zł w rozbudowę łowickiej fabryki, stawiając m.in. nowoczesny kompleks produkcyjny oraz zautomatyzowany magazyn wysokiego składowania.
Łowicz właściciel: Grupa Maspex i polski kapitał z Wadowic
Gdy mowa o dżemach, sosach czy koncentratach marki Łowicz, właściciel tego przedsiębiorstwa jest jednym z największych gigantów branży spożywczej w Europie Środkowo-Wschodniej. Jest nim Grupa Maspex z siedzibą w Wadowicach. Firma powstała w 1990 roku, a jej współzałożycielem i wieloletnim prezesem zarządu jest Krzysztof Pawiński. Maspex pozostaje w rękach polskich przedsiębiorców – obok Krzysztofa Pawińskiego współtworzyli go m.in. Jerzy Kasperczyk, Sławomir Rusinek, Zdzisław Stuglik oraz Józef Szczur.
Przejęcie łowickiej fabryki w 2015 roku idealnie wpisało się w długofalową strategię wadowickiego potentata. W ramach tej samej transakcji do portfela Maspeksu trafił m.in. producent keczupów z Wielkopolski – konsumenci weryfikujący wówczas, czy Kotlin jest polski, zyskali pewność, że marka również wróciła pod skrzydła polskiego biznesu. Podobnie rzecz miała się wcześniej z rynkiem soków, gdzie klienci badający, czy Tymbark jest polski, wiedzą, że Maspex rozwija tę małopolską markę już od końca lat 90. Dziś Grupa Maspex generuje roczne przychody ze sprzedaży sięgające 16 mld zł (dane za 2024 rok) i zarządza 18 zakładami produkcyjnymi w kraju i za granicą.
Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Łowiczu: tradycja spółdzielcza od 1906 roku
Zupełnie inną drogę przeszedł drugi podmiot posługujący się tą samą nazwą geograficzną – Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Łowiczu (OSM Łowicz). Jej korzenie są znacznie starsze niż zakładów przetwórczych, sięgają bowiem 1906 roku. Powstanie mleczarni było bezpośrednim efektem działalności Spółki Rolniczej w Bocheniu, założonej z inicjatywy wybitnego polskiego ekonomisty, późniejszego premiera RP i twórcy polskiego złotego – Władysława Grabskiego.
OSM Łowicz nie ma nic wspólnego z Grupą Maspex ani jakąkolwiek zewnętrzną korporacją. Od ponad stu lat funkcjonuje jako samorządna spółdzielnia rolnicza. Właścicielem podmiotu są wyłącznie zrzeszeni w nim członkowie – około 2500 polskich rolników prowadzących rodzinne gospodarstwa i dostarczających surowiec do przetwórstwa. To oni poprzez Radę Nadzorczą decydują o kierunkach rozwoju przedsiębiorstwa. OSM Łowicz dysponuje trzema zakładami produkcyjnymi (w Łowiczu, Kutnie i Toruniu) i należy do ścisłej czołówki polskiego mleczarstwa. W 2024 roku spółdzielnia skupiła ponad 449 mln litrów mleka, a jej przychody ze sprzedaży osiągnęły poziom 2,171 mld zł.
Zestawienie podmiotów: dwie łowickie potęgi w liczbach
Choć obie firmy dzielą to samo miasto pochodzenia i promują łowicki folklor, różnią się formą prawną, strukturą organizacyjną oraz skalą operacyjną. Poniższe zestawienie porównuje kluczowe parametry liczbowe obu podmiotów:
| Wskaźnik | Grupa Maspex (właściciel marki przetworów Łowicz) | Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Łowiczu |
|---|---|---|
| Rok powstania pierwotnego podmiotu | 1965 (ZPOW Łowicz) / 1990 (Maspex) | 1906 |
| Przychody ze sprzedaży za 2024 rok | 16 mld zł | 2,171 mld zł |
| Liczba zakładów produkcyjnych | 18 | 3 |
| Dane: Raporty Grupy Maspex, Tygodnik Poradnik Rolniczy, Bizraport.pl |
Odpowiadając całościowo na wątpliwość, czy łowicz jest polski, należy podkreślić: bez względu na to, czy do koszyka trafia dżem truskawkowy, sos boloński, karton mleka UHT czy twaróg z wizerunkiem Łowiczanki, wybór ten wspiera w 100 procentach rodzimy kapitał. Przetwory owocowo-warzywne są przykładem udanej repolonizacji przeprowadzonej przez polski kapitał prywatny, z kolei nabiał dowodzi siły tradycyjnej polskiej spółdzielczości wiejskiej. Współczesne polskie firmy spożywcze skutecznie łączą szacunek do lokalnych tradycji z nowoczesnymi technologiami i silną ekspansją rynkową.
