Ostrzeżenie GIS: Herbatka z pokrzywy Zielnik Polski wycofana z rynku
- Stan na dzień
- Podstawa ustaleń
- Źródła wskazane w treści artykułu.
- Zastrzeżenie
- Struktura właścicielska i miejsce produkcji mogą się zmienić po dacie weryfikacji.
Dnia 10 września 2026 roku Główny Inspektorat Sanitarny wydał publiczne i pilne ostrzeżenie dotyczące popularnego na polskim rynku naparu. Ze względu na wykrycie niebezpiecznych substancji naturalnych, jedna partia herbatki marki Zielnik Polski została wycofana z obrotu. Decyzja ta jest efektem urzędowych kontroli żywności, które wykazały naruszenie norm bezpieczeństwa, a tym samym uruchomiły procedury zapobiegawcze w sklepach na terenie całego kraju.
Szczegóły wycofanego produktu
Zagrożenie dotyczy wyłącznie jednej, wąsko określonej partii suszu. Aby umożliwić szybką weryfikację zapasów domowych, instytucje kontrolne opublikowały szczegółowe dane. Pełna nazwa wycofanego wyrobu to Pokrzywa. Herbatka ziołowa, Zielnik Polski, 20 torebek.
Za produkcję tego asortymentu odpowiada firma Herbapol - Lublin S.A. z siedzibą przy ul. Diamentowej 25, 20-471 w Lublinie. Konsumenci, którzy zaopatrywali się w ten napar, powinni dokładnie sprawdzić nadruki na kartonikach. Wycofaniu z rynku podlega wyłącznie partia oznaczona numerem L 0036, z wyznaczoną datą minimalnej trwałości określoną na 01.2028. Pozostałe partie tego produktu, jak również inne zioła z oferty tej marki, nie są objęte komunikatem ostrzegawczym.
Czym są alkaloidy pirolizydynowe i dlaczego stanowią zagrożenie?
Bezpośrednią przyczyną wycofania towaru było stwierdzenie przekroczenia najwyższego dopuszczalnego poziomu zanieczyszczeń roślinnych, jakimi są alkaloidy pirolizydynowe. Zgodnie z oficjalną oceną ryzyka, którą przygotowali eksperci placówki Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy, spożycie naparu o podanym numerze partii może stwarzać istotne ryzyko dla zdrowia konsumentów.
Alkaloidy pirolizydynowe to naturalnie występujące toksyny. Nie są one jednak wytwarzane przez samą pokrzywę. Ich obecność w produkcie końcowym jest najczęściej wynikiem zanieczyszczenia upraw krzyżowych – toksyny te produkują różnego rodzaju chwasty (np. żmijowiec, starzec), które rosną dziko i mogą zostać przypadkowo zżęte podczas masowych zbiorów surowca głównego. Regularne spożywanie znacznych dawek tych alkaloidów działa bardzo toksycznie na wątrobę. Co więcej, substancje te wykazują udowodnione właściwości genotoksyczne oraz rakotwórcze, dlatego organy zdrowia publicznego podchodzą do ich obecności w żywności z najwyższą surowością i nakładają na producentów rygorystyczne normy.
Reakcja producenta i działania kontrolne
Zarówno organy administracji państwowej, jak i sam wytwórca, zareagowały na doniesienia bezzwłocznie. Zaledwie w ciągu kilkudziesięciu godzin od potwierdzenia wyników, firma Herbapol - Lublin S.A. podjęła dobrowolną decyzję o ściągnięciu przedmiotowej partii z półek sklepowych. Przedsiębiorstwo poinformowało również swoich głównych odbiorców oraz dystrybutorów hurtowych o konieczności natychmiastowego zablokowania sprzedaży tego towaru. Ponieważ konsumenci często interesują się rynkiem spożywczym i tym, do kogo należy Herbapol, warto zauważyć, że transparentna współpraca w kryzysowych sytuacjach jest kluczowa dla budowania zaufania do lokalnego rynku i rodzimych firm.
Obecnie Państwowa Inspekcja Sanitarna we współpracy z lubelskim producentem prowadzą szczegółowe postępowanie wyjaśniające. Jego celem jest dokładne prześledzenie drogi, jaką przebył skażony surowiec – od konkretnej zewnętrznej plantacji aż po etap paczkowania. Audyt pozwoli ustalić słabe punkty w procesie sortowania roślin i wdrożyć odpowiednie działania korygujące, tak aby podobne sytuacje nie powtarzały się w przyszłości.
Zalecenia dla konsumentów
Komunikat Głównego Inspektoratu Sanitarnego jest jednoznaczny: nie należy pod żadnym pozorem spożywać partii produktu określonej w tym ostrzeżeniu. Osoby, które odnajdą w swoich kuchennych szafkach herbatkę o numerze partii L 0036, powinny zrezygnować z jej zaparzania – produkt należy bezpiecznie zutylizować lub zwrócić do punktu sprzedaży, w którym dokonano zakupu.
Incydent ten, choć niepokojący dla miłośników ziół, pokazuje jednocześnie, że krajowe procedury monitorowania bezpieczeństwa żywności działają sprawnie, izolując potencjalne zagrożenia zanim trafią one na stoły setek tysięcy konsumentów.
