Czy Polskie
Kategorie
Polskie usługi

Prezes UOKiK wydaje kolejne decyzje w sprawie opinii, którym nie można ufać

4 min czytania Treści generowane automatycznie
Prezes UOKiK wydaje kolejne decyzje w sprawie opinii, którym nie można ufać
Stan na dzień
Podstawa ustaleń
Źródła wskazane w treści artykułu.
Zastrzeżenie
Struktura właścicielska i miejsce produkcji mogą się zmienić po dacie weryfikacji.

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny wydał kolejne decyzje uderzające w podmioty handlujące zmyślonymi rekomendacjami w internecie. Kary finansowe o łącznej wartości ponad 220 tys. zł zostały nałożone na spółkę R4E, członków jej zarządu oraz przedsiębiorcę Pawła Gila. Sprawa dotyczy systemowego procederu preparowania i odpłatnego publikowania fałszywych ocen w wizytówkach Google oraz w ponad dwudziestu zewnętrznych serwisach recenzenckich. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez UOKiK w 2020 r. oraz regularnych analiz instytutu Gemius, opinie innych klientów stanowią dla większości konsumentów kluczowy punkt odniesienia przy wyborze towaru, mechanika czy lekarza. Gdy komentarze stają się towarem kupowanym na pakiety, zaufanie do rynku zostaje zniszczone, a uczciwi przedsiębiorcy przegrywają w wynikach wyszukiwania z kupioną renomą.

Fabryki fałszywych recenzji: mechanizmy serwisów reviewagency.eu i bow24.pl

Postępowania przeprowadzone przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów odsłoniły techniczne zaplecze firm, które z wystawiania nieprawdziwych ocen uczyniły regularne źródło dochodu. Pierwszy z ukaranych podmiotów, spółka R4E, świadczyła usługi za pośrednictwem domeny reviewagency.eu. Jej oferta koncentrowała się na sprzedaży gotowych pakietów ocen dedykowanych wizytówkom Google. Z ustaleń urzędu wynika, że wpisy były redagowane przez podstawionych „recenzentów”, po czym zleceniodawcy otrzymywali je do akceptacji przed publikacją. Celem tego mechanizmu było sztuczne podwyższenie średniej ocen przedsiębiorcy i windowanie jego profilu w algorytmach wyszukiwarki. Co kluczowe, pracownicy R4E w rzeczywistości nigdy nie testowali ocenianych towarów ani nie korzystali ze świadczonych usług.

Jeszcze szersze spektrum działalności prowadził Paweł Gil za pośrednictwem serwisu bow24.pl. Przedsiębiorca oferował m.in. sztuczne generowanie liczby fanów na Facebooku oraz publikowanie spreparowanych opinii nie tylko w Google, lecz w ponad 20 innych platformach internetowych. Wśród nich znalazły się serwisy o kluczowym znaczeniu dla konsumentów, w tym Znany Lekarz, Ceneo, Gowork oraz Tripadvisor. Wprowadzanie sfingowanych ocen w tego typu portalach bezpośrednio wpływało na decyzje rynkowe użytkowników – od wyboru produktów konsumenckich i miejsc wypoczynku, przez ocenę warunków pracy u danego pracodawcy, aż po wybór specjalistów ochrony zdrowia.

Dotkliwe sankcje i odpowiedzialność osobista osób zarządzających

Wydane rozstrzygnięcia przyniosły wysokie sankcje finansowe oraz nakazy zaniechania nieuczciwych praktyk. W przypadku spółki R4E Prezes UOKiK wymierzył firmie karę w wysokości 70 tys. zł. Co istotne, organ antymonopolowy skorzystał z instrumentu odpowiedzialności osobistej kadry menedżerskiej: karami po 25 tys. zł ukarani zostali prezes zarządu spółki Dobromir Kapela oraz członek zarządu Anna Kapela. Urząd odnotował jednocześnie zaniechanie stosowania zakwestionowanej praktyki, do czego doszło w związku z definitywnym zamknięciem serwisu reviewagency.eu.

Z kolei na przedsiębiorcę Pawła Gila nałożono karę w wysokości 102 tys. zł. Decyzja nakazuje mu natychmiastowe zaprzestanie oferowania i publikowania fikcyjnych ocen, a także nakłada obowiązek opublikowania na stronie bow24.pl oficjalnego oświadczenia informującego o rozstrzygnięciu urzędu.

Decyzje Nr RPZ-4/2026 i Nr RPZ-5/2026 nie są prawomocne. Ukarani przedsiębiorcy oraz członkowie zarządu mają prawo złożyć odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Zaufanie kontra sztuczne pozycjonowanie: stanowisko Prezesa UOKiK

W ocenie organu ochrony konsumentów kupowanie sztucznych rekomendacji stanowi rażące naruszenie zasad uczciwego obrotu. Wypaczona ocena nie tylko wprowadza kupujących w błąd co do rzeczywistej jakości produktu, lecz także bezpośrednio deformuje mechanizmy rynkowej konkurencji.

– Fałszywe opinie w internecie uderzają w fundamenty uczciwego rynku, w tym w zaufanie i przejrzystość. Na tym procederze tracą konsumenci, którzy kupują produkty lub usługi niespełniające ich oczekiwań oraz rzetelni przedsiębiorcy, którzy przegrywają nieuczciwą walkę o pozycję w wyszukiwarkach – podkreśla Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Manipulowanie recenzjami w portalach branżowych tworzy bezpośrednie zagrożenie ekonomiczne i społeczne. O ile sfingowana ocena lokalu gastronomicznego skutkuje rozczarowaniem klientów, o tyle kupowanie gwiazdek w serwisie Znany Lekarz uderza w bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów, a fałszowanie ocen na platformie Gowork zakłóca przejrzystość rynku pracy. Podmioty zlecające takie usługi zyskiwały nieuzasadnioną przewagę SEO, wypychając z pierwszych pozycji wyszukiwarek przedsiębiorstwa, które nie uciekały się do nielegalnych metod promocji.

Dyrektywa Omnibus i systemowe oczyszczanie polskiego e-commerce

Najnowsze rozstrzygnięcia Prezesa UOKiK wpisują się w konsekwentną, wieloletnią strategię eliminowania szarej strefy w marketingu cyfrowym. Pierwsze głośne kary za handel fikcyjnymi komentarzami urząd nałożył pod koniec 2022 roku na firmy Opinie.pro i SN Marketing (łącznie ponad 70 tys. zł), a na początku 2023 roku sankcją 40 tys. zł objęto Agencję City Damian Trzciński. Podobne zarzuty i postępowania dotknęły również kolejne agencje pozycjonerskie oferujące tzw. marketing szeptany oparty na fałszerstwie.

Istotnym wzmocnieniem tarczy ochronnej konsumentów stała się implementowana w 2023 r. unijna dyrektywa Omnibus. Zgodnie z jej przepisami każdy sklep internetowy oraz platforma sprzedażowa mają bezwzględny obowiązek transparentnego informowania, czy i w jaki sposób weryfikują autentyczność prezentowanych recenzji. Sprzedawcy nie mogą twierdzić, że komentarze pochodzą od rzeczywistych nabywców, jeśli nie wdrożyli procedur sprawdzających, czy autor faktycznie zakupił dany towar. Zabronione jest również ukrywanie lub usuwanie ocen krytycznych.

Kary nałożone na R4E i Pawła Gila wysyłają czytelny sygnał do całego rynku e-commerce: odpłatne wystawianie nieprawdziwych recenzji oraz pośredniczenie w ich tworzeniu nie jest dopuszczalną formą promocji, lecz bezprawną praktyką rynkową zagrożoną surowymi sankcjami finansowymi – dotykającymi bezpośrednio także majątku osób zasiadających w zarządach spółek.

Z innych kategorii

Zestawienie z rejestrów

Polskie firmy — kto jest właścicielem

Sprawdzamy w rejestrach państwowych, kto naprawdę jest właścicielem największych firm w Polsce, i wypisujemy te z polskim kapitałem potwierdzonym w rejestrze.

Zobacz zestawienie