Czy Polskie
Kategorie
Polskie sklepy

Gen Z ich nie pamięta. HIT, Géant i inni. To oni zmienili handel w Polsce

4 min czytania Treści generowane automatycznie
Gen Z ich nie pamięta. HIT, Géant i inni. To oni zmienili handel w Polsce
Stan na dzień
Podstawa ustaleń
Źródła wskazane w treści artykułu.
Zastrzeżenie
Struktura właścicielska i miejsce produkcji mogą się zmienić po dacie weryfikacji.

Dla przedstawicieli pokolenia Gen Z zakupy spożywcze to przede wszystkim szybka wizyta w pobliskim dyskoncie lub zamówienie skompletowane w aplikacji mobilnej. Trudno im wyobrazić sobie realia, w których symbolem nowoczesności i konsumpcyjnego awansu były całodniowe wyprawy do wielkich hal zlokalizowanych na obrzeżach miast. To właśnie wtedy niemiecki HIT oraz francuski Géant zainicjowały w Polsce erę hipermarketów, całkowicie przekształcając nawyki zakupowe konsumentów. Po ponad trzech dekadach po wielu ówczesnych pionierach wielkiego handlu nie ma już śladu, a rynek przeszedł głęboką konsolidację, która wyniosła na szczyt zupełnie inny model sprzedaży.

Początek rewolucji: od supersamów do pierwszych hal HIT i Géant

Jeszcze na początku lat 90. wielkopowierzchniowy handel detaliczny w Polsce praktycznie nie istniał. Zakupy robiono w Państwowych Domach Towarowych oraz supersamach prowadzonych przez spółdzielnie „Społem” czy „Samopomoc Chłopska”. Sytuację zmieniło dopiero otwarcie granic dla kapitału zagranicznego.

Za symboliczny początek nowej ery uznaje się rok 1993, kiedy to w Warszawie ruszył pierwszy hipermarket HIT. Sieć należała do niemieckiej firmy Dohle i oferowała niespotykaną wcześniej przestrzeń oraz szeroki asortyment produktów. Był to impuls do masowej ekspansji kolejnych koncernów:

  • W październiku 1995 r. na warszawskim Ursynowie działalność rozpoczął pierwszy E.Leclerc.
  • W połowie lat 90. pojawił się francuski Géant, należący do Groupe Casino, otwierając swoje flagowe obiekty w największych aglomeracjach.
  • W 1996 r. Auchan uruchomił hipermarket w podwarszawskim Piasecznie.
  • W 1997 r. zadebiutował Carrefour z placówką w Łodzi, a w Szczecinie otwarto pierwszy w kraju hipermarket Real, rozwijany przez niemiecki koncern Metro AG.
  • W 1998 r. do rywalizacji dołączyło brytyjskie Tesco, a w 2001 r. swoją pierwszą placówkę otworzył Kaufland, należący do niemieckiej Grupy Schwarz.

Wielka fala przejęć i znikające szyldy

Hipermarkety z lat 90. przyciągały tłumy, jednak szybko okazało się, że polski rynek nie pomieści wszystkich chętnych. Rozpoczęła się era konsolidacji. Już w 2002 r. sieć Tesco sfinalizowała przejęcie wszystkich 13 hipermarketów HIT, usuwając markę Dohle z polskiego krajobrazu.

Podobny los spotkał sieć Géant. W lipcu 2006 r. borykająca się z trudnościami strategicznymi Groupe Casino podjęła decyzję o wyjściu z polskiego rynku hipermarketów. Wszystkie 19 działających placówek Géant oraz 7 działek budowlanych sprzedano za 224 mln euro koncernowi Metro AG, który włączył je do sieci Real (jednocześnie sieć dyskontów Leader Price trafiła do Tesco). Z kolei sam Real nie przetrwał kolejnej dekady — w latach 2012–2014 jego polskie placówki zostały przejęte przez grupę Auchan.

Ostateczny kres dominacji formatu hipermarketowego przypieczętowały losy brytyjskiej sieci. W październiku 2021 r. definitywnie zakończyła się działalność brytyjskiego operatora w Polsce, a do rywalizacji o przejęcie majątku Tesco stanęli główni konkurenci rynkowi, choć trzon operacyjny przypadł duńskiemu Netto.

W cieniu kolosów: jak dyskonty przejęły polski rynek

Gdy klienci zachwycali się alejkami hipermarketów, w cieniu rozwijał się format dyskontowy. Prekursorem była sieć Globi, obecna w Polsce od 1991 r. Początkowo należała do belgijskiej GIB Group, a w 2000 r. została wykupiona przez Carrefour.

Kluczowy dla przyszłości branży okazał się rok 1995, gdy przedsiębiorca Mariusz Świtalski otworzył pierwszy sklep Biedronka. Trzy lata później sieć została przejęta przez portugalską grupę Jeronimo Martins. Świtalski stał również za powołaniem w 1993 r. grupy Eurocash w Komornikach pod Poznaniem (na bazie infrastruktury firmy Elektromis) oraz założeniem w 1998 r. sieci Żabka w Poznaniu.

Na rynku pojawili się również kolejni międzynarodowi konkurenci: Lidl otworzył swój pierwszy sklep w 2002 r. w Poznaniu, a Aldi zadebiutowało w lutym 2008 r., uruchamiając jednocześnie 8 placówek (m.in. w Bielsku-Białej, Brzegu, Głogowie, Jeleniej Górze, Poznaniu, Sulechowie, Tarnowskich Górach i Żorach). Równolegle dynamiczną ekspansję rozpoczęła sieć Dino, której pierwszy sklep powstał w 1999 r. w Gostyniu.

Nie wszystkim rodzimym inicjatywom udało się przetrwać tę presję konkurencyjną, o czym świadczy historia upadku sieci MarcPol, której dawne lokalizacje w kolejnych latach zasilały stan posiadania rosnącej w siłę Biedronki.

Nowy układ sił: miliardy w dyskontach, hipermarkety w odwrocie

Po trzech dekadach to nie wielkie hale handlowe, lecz kompaktowe dyskonty i sieci typu convenience wyznaczają kierunki rozwoju branży FMCG w Polsce. Potwierdzają to twarde dane z zeznań największych podatników CIT.

Podmiot gospodarczy / Sieć handlowa Przychody Liczba placówek (koniec 2025 r.)
Jeronimo Martins Polska (Biedronka) 112,34 mld zł 3882 sklepy
Lidl 41,96 mld zł brak danych w źródle
Podatkowa Grupa Kapitałowa Eurocash 34,11 mld zł brak danych w źródle
Dino Polska 33,91 mld zł brak danych w źródle
Podatkowa Grupa Kapitałowa Żabka Polska 32,83 mld zł brak danych w źródle
Kaufland 13,95 mld zł brak danych w źródle
Auchan Polska 11,53 mld zł brak danych w źródle
Carrefour 10,43 mld zł brak danych w źródle
Netto 6,72 mld zł brak danych w źródle
Aldi około 4,9 mld zł brak danych w źródle

Dane: dlahandlu.pl

Przychody Jeronimo Martins Polska na poziomie 112,34 mld zł ponad dwuipółkrotnie przewyższają wynik drugiego na liście Lidla (41,96 mld zł). Jeszcze wyraźniejszy jest dystans dzielący lidera od tradycyjnych operatorów hipermarketowych, takich jak Auchan Polska (11,53 mld zł) czy Carrefour (10,43 mld zł). Nawet polskie sieci Dino Polska (33,91 mld zł) oraz Żabka (32,83 mld zł) wygenerowały obroty znacznie przewyższające dawne potęgi wielkopowierzchniowe.

Ewolucja handlu zatoczyła koło. Polscy konsumenci zrezygnowali z czasochłonnych wypraw do gigantycznych marketów na rzecz wygody zakupów blisko domu. Nazwy takie jak HIT czy Géant pozostały jedynie wspomnieniem wczesnej fazy kapitalizmu, a współczesnym rynkiem rządzą tysiące mniejszych, zoptymalizowanych placówek.

Z innych kategorii

Zestawienie z rejestrów

Polskie firmy — kto jest właścicielem

Sprawdzamy w rejestrach państwowych, kto naprawdę jest właścicielem największych firm w Polsce, i wypisujemy te z polskim kapitałem potwierdzonym w rejestrze.

Zobacz zestawienie