Czy Polskie
Kategorie
Polski przemysł

Produkty polskie — klucz do silnej gospodarki

5 min czytania Treści generowane automatycznie
Produkty polskie — klucz do silnej gospodarki
Stan na dzień
Podstawa ustaleń
Źródła wskazane w treści artykułu.
Zastrzeżenie
Struktura właścicielska i miejsce produkcji mogą się zmienić po dacie weryfikacji.

Świadomy konsument coraz częściej zastanawia się, skąd pochodzą towary, które każdego dnia wkłada do koszyka. Wybierając produkty polskie, realnie wpływamy na bieżącą kondycję krajowej gospodarki, stabilne utrzymanie miejsc pracy w regionie oraz systematyczny rozwój lokalnych przedsiębiorstw na tle potężnej europejskiej konkurencji. Choć na półkach dyskontów i wielkopowierzchniowych hipermarketów znajdziemy dziesiątki tysięcy zróżnicowanych artykułów, dokładne ustalenie ich faktycznego pochodzenia z roku na rok bywa coraz większym analitycznym wyzwaniem. Wiele osób każdego dnia głowi się i zastanawia się, jak sprawdzić czy produkt jest polski i nie dać się prosto zwieść starannym, drogim zabiegom marketingowym globalnych koncernów, które regularnie "ubierają" swoje submarki w barwy narodowe lub sielskie, znajome motywy.

Mit kodu 590

Dla ogromnej większości z nas pierwszą i zarazem najbardziej oczywistą wskazówką umieszczoną na opakowaniu jest kod kreskowy. Powszechnie uważa się od lat, że rzucający się w oczy prefiks rozpoczynający się od cyfr 590 jednoznacznie i bezsprzecznie gwarantuje krajowe pochodzenie towaru. To jednak zaledwie wąski wycinek skomplikowanej rynkowej prawdy. Zgodnie z międzynarodowymi standardami towarowymi, słynny kod 590 oznacza wprost jedynie to, że firma wprowadzająca dany konkretny artykuł na rynek jest oficjalnie zarejestrowana w polskim oddziale systemu GS1 i prowadzi tu działalność. W biznesowej praktyce oznacza to, że zagraniczna korporacja, która otworzyła nad Wisłą swoją spółkę-córkę lub potężne centrum logistyczne, również w pełni legalnie stosuje ten prefiks, nawet w sytuacji, gdy większość wypracowanych zysków operacyjnych gładko transferuje za granicę, a faktyczna produkcja odbywa się w Azji. Dlatego, gdy ufny nabywca kupuje polskie produkty opierając się wyłącznie i zupełnie bezkrytycznie na tym jednym jedynym kryterium, może całkowicie nieświadomie finansować obcy kapitał zagraniczny.

Wiarygodne narzędzia weryfikacji

Z solidną pomocą w tej gęstej, dezinformacyjnej dżungli przychodzą dopiero oficjalne, surowo certyfikowane oznaczenia oraz precyzyjne, nowoczesne technologie mobilne. Na rynku spożywczym najpewniejszym, ściśle usankcjonowanym prawnie drogowskazem jest widoczne logo "Produkt Polski". To specjalne oznaczenie gwarantuje bezwzględnie, że artykuł został w całości wyprodukowany na terytorium kraju, a w trudniejszym przypadku żywności przetworzonej – ustalono twardy wymóg minimum 75% użytych do jej powstania surowców, które muszą pochodzić z krajowych upraw, sadów lub kontrolowanych hodowli. Z kolei w przypadku innych gałęzi przemysłu wytwórczego z nieocenioną pomocą przychodzą prężne inicjatywy oddolne i użyteczne narzędzia, takie jak popularna darmowa aplikacja Pola. Skanując kod kreskowy wbudowanym w smartfon aparatem fotograficznym, aplikacja w ułamku sekundy weryfikuje pełną strukturę własnościową danego producenta. Rozbudowany algorytm analizuje na bieżąco rynkową bazę danych, jasno informując użytkownika, czy poddana ocenie firma faktycznie produkuje w kraju, czy zatrudnia tu specjalistów w dziale badań i rozwoju (R&D) oraz czy ostatecznie posiada absolutną przewagę polskiego kapitału. To wysoce niezawodny, nowoczesny sposób, po który chętnie sięga każdy świadomy odbiorca detaliczny, który mądrze planuje budżet domowy oraz na bieżąco wspiera i wybiera polskie produkty na gęsto zastawionych sklepowych regałach.

Sukcesy rodzimego kapitału

Na naszym rdzennym rynku z ogromnym powodzeniem funkcjonuje dziś wciąż wiele firm, które od dekad rzucają wyzwanie i twardo konkurują z globalnymi, rozpoznawalnymi gigantami, mimo iż tamci dysponują nierzadko wielokrotnie większymi budżetami marketingowymi. W niezwykle konkurencyjnej branży kosmetycznej w kraju doskonałym, klasycznym wręcz podręcznikowym przykładem dynamicznego rozwoju jest znana gdańska spółka rodzinna. Wielu dociekliwych klientów z niedowierzaniem wciąż weryfikuje podstawowe informacje na jej temat, wpisując w sieci pytanie o to, czy ziaja jest polska, a precyzyjna odpowiedź rynkowych analityków biznesowych od kilkudziesięciu lat brzmi zupełnie niezmiennie twierdząco — to wielkie przedsiębiorstwo skutecznie zachowało w pełni rodzimy, wyjściowy kapitał od samego, trudnego początku transformacji ustrojowej z 1989 roku. Podobny, choć na pewno nieco bardziej wyboisty strukturalnie powrót do historycznych korzeni obserwujemy od niedawna uważnie w wymagającej branży motoryzacyjnej i rowerowej. Gdy obecni pasjonaci i miłośnicy dwóch kółek z sentymentem i lekką nostalgią mocno zastanawiają się, czy romet jest polski, rynek szybko dostarcza im niezbitych dowodów na niezwykle udaną, sprawną strategicznie rewitalizację tej bardzo rozpoznawalnej niegdyś marki przez sprawnego prywatnego, dużego krajowego inwestora, którym od lat pozostaje firma Arkus & Romet Group.

Warto zatem zawsze, niezależnie od koniunktury, mieć baczną uwagę na fakt, że codzienny patriotyzm gospodarczy to absolutnie nie jest jednorazowy marketingowy zryw aktywistów, lecz racjonalny i długofalowy proces decyzyjny. Kiedy we wszystkich gałęziach społecznych jako świadomi konsumenci wszyscy solidarnie kupujemy polskie produkty, to wspólnie i konsekwentnie budujemy grubą barierę i odporność naszej wrażliwej gospodarki na niespodziewane globalne zawirowania, takie jak pandemie czy gwałtowne załamania łańcuchów dostaw towarów do Europy. Podatki od dochodów odprowadzane tu przez zarejestrowane krajowe spółki kapitałowe zasilają bezpośrednio kluczowe budżety samorządowe i ogólnopaństwowe, co bezpośrednio przekłada się na lepszą infrastrukturę drogową, szkolnictwo i podniesioną jakość podstawowych usług publicznych w naszym najbliższym otoczeniu. Główny apel wygłaszany przez niezależnych, szanowanych ekspertów ekonomicznych na licznych forach gospodarczych brzmi dziś podsumowująco niezwykle jasno, kategorycznie i merytorycznie: zawsze na miarę swoich finansowych i zakupowych możliwości kupuj polskie produkty, ponieważ w makroskali każda jedna pojedyncza złotówka wydana zupełnie celowo na przetestowane towary krajowych, całkowicie niezależnych kapitałowo producentów z impetem napędza lokalne, niezbędne inwestycje kapitałowe, bardzo mocno wspiera wysoce kosztowne innowacje technologiczne i ostatecznie gwarantuje i zapewnia niesamowicie stabilny, pożądany, wieloletni rozwój całego naszego wymagającego rynku detalicznego oraz produkcyjnego na nadchodzące lata.

Z innych kategorii

Zestawienie z rejestrów

Polskie firmy — kto jest właścicielem

Sprawdzamy w rejestrach państwowych, kto naprawdę jest właścicielem największych firm w Polsce, i wypisujemy te z polskim kapitałem potwierdzonym w rejestrze.

Zobacz zestawienie