Czy Polskie
Kategorie
Polski przemysł

Starka wciąż bez nabywcy. Szczecińska Fabryka Wódek może zostać wystawiona za 76,5 mln zł

4 min czytania Treści generowane automatycznie
Starka wciąż bez nabywcy. Szczecińska Fabryka Wódek może zostać wystawiona za 76,5 mln zł
Stan na dzień
Podstawa ustaleń
Źródła wskazane w treści artykułu.
Zastrzeżenie
Struktura właścicielska i miejsce produkcji mogą się zmienić po dacie weryfikacji.

Szczecińska Fabryka Wódek Starka po raz kolejny nie zdołała wyłonić nowego właściciela. Choć cena wywoławcza przedsiębiorstwa została zredukowana z początkowych ponad 100 mln zł do 90 mln zł, w minionym postępowaniu nie złożono ani jednej formalnej oferty zakupu. Syndyk masy upadłościowej przygotowuje obecnie następne podejście do licytacji, zapowiadając kolejną korektę finansową o 10–15 proc. Oznacza to, że kultowa Starka może trafić pod młotek za około 76,5–81 mln zł, a kluczowe rozstrzygnięcia mają zapaść jeszcze przed końcem 2026 r.

Bariera 90 mln zł i poszukiwanie nowego pułapu cenowego

Próby spieniężenia majątku szczecińskiego producenta pokazują wyraźny rozdźwięk między szacunkami rzeczoznawców a gotowością rynku do podjęcia ryzyka finansowego. Pierwsze postępowanie sprzedażowe zakładało wycenę przekraczającą 100 mln zł. Kiedy nie przyniosło ono rezultatu, cenę obniżono do poziomu 90 mln zł. Brak formalnych dokumentów aplikacyjnych przy tej kwocie potwierdził, że dla inwestorów próg wejścia wciąż pozostaje zbyt wysoki.

– W mojej ocenie jest tylko jedna kwestia, czyli cena. Są zainteresowani, z którymi rozmawiam i którzy jednoznacznie wskazują, że przedmiot transakcji jest dla nich bardzo interesujący i warty pochylenia się nad nim. Natomiast nie przy tym poziomie cenowym, którego nie są w stanie zaakceptować – powiedział redakcji Portalu Spożywczego Maciej Kasprzyk, syndyk Szczecińskiej Fabryki Wódek Starka.

Jak zaznacza syndyk, rozmowy toczą się równolegle z większymi przedsiębiorstwami oraz mniejszymi podmiotami gospodarczymi, przy czym na liście zainteresowanych brak obecnie kapitału zagranicznego. Aby przejść od deklaracji do wiążących deklaracji przetargowych, konieczna jest dalsza redukcja oczekiwań wierzycieli. Obecnie syndyk prowadzi konsultacje z radą wierzycieli, po czym wniosek trafi do sędziego-komisarza. Celem jest sfinalizowanie procedury przed końcem 2026 r.

Nieruchomości, receptury i 3,5 tys. beczek w historycznych piwnicach

Przedmiotem planowanej transakcji nie jest wyłącznie prawo do etykiety alkoholowej, lecz zorganizowana część przedsiębiorstwa o zróżnicowanej specyfice aktywów. W skład masy upadłości wchodzą:

  • prawa do marki Starka oraz zastrzeżone znaki towarowe,
  • oryginalne receptury wytwarzania długo dojrzewającej wódki żytniej,
  • nieruchomości gruntowe i budynkowe o powierzchni około 2,5 ha w centrum Szczecina,
  • park maszynowy i ruchomości zakładowe,
  • zapasy leżakującego trunku, obejmujące około 3,5 tys. beczek alkoholu zgromadzonych w wielopoziomowych, zabytkowych piwnicach.

Lokalizacja kompleksu przyciąga uwagę nie tylko branży spirytusowej. Działka o areale około 2,5 ha w ścisłym centrum miasta otwiera pole do przedsięwzięć wielofunkcyjnych. Wśród analizowanych wariantów pojawia się adaptacja historycznych zabudowań na cele hotelarskie, gastronomiczne oraz turystyczne. Coraz częściej rozważana jest formuła konsorcjum, w którym podmiot wyspecjalizowany w rewitalizacji nieruchomości połączyłby siły z partnerem branżowym zainteresowanym komercjalizacją leżakujących destylatów.

Powrót produkcji wymaga dodatkowych nakładów

Nawet pomyślne wyłonienie nabywcy za kwotę rzędu 76,5 mln zł nie będzie równoznaczne z natychmiastowym wznowieniem butelkowania wódki. Szczecińska Fabryka Wódek od dłuższego czasu nie prowadzi ciągłej działalności wytwórczej. Potencjalny inwestor musi wkalkulować w budżet poważne wydatki na renowację infrastruktury technologicznej, uzupełnienie brakującego parku maszynowego oraz dostosowanie zabytkowych obiektów do rygorystycznych wymogów sanitarnych i środowiskowych.

Właśnie ta kapitałochłonność sprawia, że część oferentów traktuje reaktywację wytwórstwa z dużą ostrożnością, stawiając na pierwszym miejscu wartość gruntów oraz komercyjny potencjał zapasów z piwnic.

Od potęgi PRL do syndyka

Starka to unikatowy rozdział w dziejach polskiego gorzelnictwa. Choć tradycja leżakowania żytnich destylatów sięga kilkuset lat wstecz, to przemysłowa produkcja w Szczecinie rozpoczęła się w 1947 r. W okresie PRL oraz w latach 90. zakład funkcjonujący w strukturach Polmos Szczecin uczynił z trunku produkt luksusowy i eksportową wizytówkę regionu. Załamanie finansowe przedsiębiorstwa przypieczętowała upadłość ogłoszona w 2010 r., która doprowadziła do przerwania ciągłości operacyjnej.

Losy szczecińskiej wytwórni wpisują się w szerszy ciąg problemów, z jakimi mierzyły się czołowe zakłady przemysłowe wznoszone lub rozwijane w minionej epoce. Podobne pytania o przyszłość tożsamości historycznych marek i strukturę kapitałową po latach postępowań układowych i licytacji komorniczych stawiano wtedy, gdy weryfikowano, czy Ursus jest polski po przejściu przez kolejne etapy upadłościowe. W przypadku szczecińskiego zakładu syndyk wciąż liczy na zachowanie integralności kompleksu produkcyjnego.

Kolejne tygodnie rozstrzygną, czy próg cenowy na poziomie 76,5–81 mln zł okaże się wystarczającym bodźcem dla krajowych inwestorów. Jeśli rada wierzycieli i sędzia-komisarz zatwierdzą obniżkę, następna licytacja wyznaczy ostateczną granicę rynkowej wartości legendy ze Szczecina.

Z innych kategorii

Zestawienie z rejestrów

Polskie firmy — kto jest właścicielem

Sprawdzamy w rejestrach państwowych, kto naprawdę jest właścicielem największych firm w Polsce, i wypisujemy te z polskim kapitałem potwierdzonym w rejestrze.

Zobacz zestawienie